GryNarracyjne.pl – gry oparte na narracji

Klasyczne gry RPG, współczesne gry fabularne, story games, gry indie, stara szkoła, systemy autorskie i inne wynalazki

Setting to nie świat

(Wpis archiwalny z 06.11.2012) Dziś coś z zupełnie innej beczki, a mianowicie trochę marudzenia na temat światów i settingów.

Znów ktoś zwrócił uwagę, że agentom bliżej do urzędników niż Jamesa Bonda. Pewnie, że tak, są zresztą

ludzie, których to kręci,

organizują nawet konwentowe prelekcje, nie wiedzieć czemu z „tworzeniem gier” w temacie, gdzie opisują mentorskim tonem, jak to gracze-agenci przez tygodnie analizowali jakieś dane. Masz Analizę Danych na 3%, wyrzuć poniżej na k100 by odkryć w nich coś interesującego. Zamelduj przełożonym i wracaj do roboty. Fascynujące? Dla mnie nie bardzo. To ja już wolę tego cholernego Bonda dowolnego okresu,

żeby się móc ścigać i strzelać,

nie potrzeba mi rozpiski wojny z terroryzmem przez ostatnie stulecia, ani biogramów szefów CIA, chcę tylko mieć gdzie grać. Świat to za dużo – setting to nie świat. Setting to nastawianie, ustawienie, regulacja, dekoracja. Dekoracje w których rozgrywa się gra, najważniejsze elementy mające na tę grę wpływ, nastawienie na taką a nie inną grę. To jak z dekoracją filmową. Co z tego, że domy w westernie to tylko fasady. Nikt nie będzie za nie zaglądał, gdy zbliża się samo południe, albo 3.10. Mam swój kawałek pseudogrowejrzeczywistości, fakty, albo i mity definiujące gdzie, w co i jak gramy. Zbiór inspiracji, pomysłów, odwołań, słów-kluczy. To one tworzą setting gry, a nie tłumaczenia jak smoki mogą ziać ogniem. Po co bandzie nożowników z Marienburga informacje o Arabi czy Norsce, nie mówiąc już o historii Slannów? Przeżyłeś zagładę? To za… bardzo fajnie. Teraz kombinuj jak przeżyć kolejny dzień. A nie zastanawiaj się

kto pierwszy nacisnął guzik,

jaki procent ludzkości wyparował i czy można przyjąć, że to logiczne? Niedawno gdzieś na blogu bodajrze Jade Elenne pisała że fajnie by było zagrać w postapokaliptycznej komunistycznej Polsce. Zaraz dostała strzała, że, w imię map i doktryn, z tej pozostało by

wielkie nic,

całe tomy nic, setki lat historii, mapy pełne miast i wiosek, pełnych enpisów na wszystkich poziomach doświadczenia, dziesiątki umiejętności do przydzielenia, sztuk broni z k10 parametrami. Brak tylko jednej jedynej rzeczy, podpowiedzi

jak w tym grać panie Autorze, jak grać.

(Zachęcam również do zajrzenia do komentarzy na polterze)

Z tagami: , , ,

Zostaw odpowiedź