Kategorie
Moje projekty

Damn Esther – świąteczny szkic settingu fantasy

(29-12-2013)Dziś coś z zupełnie innej beczki, a mianowicie świąteczny minisetting fantasy. Czy raczej zbiór motywów, z których można go sobie ułożyć.

A – Aswerus – Król widmo, którego posągi do dziś płaczą krwawymi łzami, a jego wierne widmowe wojska z bezsilności zaciskają kościste dłonie na rękojeściach włóczni, biernie przyglądając się wydarzeniom.
B – Bagna – rozpościerające się pomiędzy podmokłymi wysepkami, snujące się mgły, szlam, rozkład i zgnilizna.
C – Cienie – ożywają na skraju ciemności, wynurzają się spomiędzy konarów drzew, z głębi bagien. pomordowani, którym nie dane jest zaznać spokoju,
D – demony – posągi pogańskich bożków, po części ptasie, po części zwierzęce, po części ludzkie maszkary, okaleczone, popętane magicznymi łańcuchami, uśpione, celowo lub przypadkiem przebudzone.
E – Estera – Przeklęta, wiedźma, władczyni, pokutnica. Uwięziona wraz z całą krainą wbrew czasowi i przestrzeni, dopóki nie dopełni się jej los.
F – Fontanny – olśniewające pięknem wykonania, wypełnione krwią, w której ujrzeć można przeszłość i przyszłość
G – Golemy – potężne bezrozumne byty, nad którymi nikt już nie panuje, ślepe i nieme, z potrzaskanymi tablicami w miejsce ust.
H – Haman – Wyniesiony, a następnie skazany na śmierć. Wezyr upiorów, przybity do zdobnego plugawymi znakami pala.
I – Ifryty – Cienie górujące nad innymi wielkością, agresywnością jak i stopniem spugawienia, czasem ich pojawieniu się towarzyszą niekontrolowane efekty magiczne.
J – Jazata – wyższe ludziom istoty, pojawiający się niezwykle rzadko, każdy/a Jazata to indywidualny byt kierujący się własnymi pobudkami, wykonujący osobiste zdanie, zwykle jednak ograniczają się do roli obserwatorów.
K – Krokodyle – potworne, podstępne drapieżniki, zamieszkujące ten ponury świat i bez różnicy pożerające wszystkich, którzy tylko znajdą się w zasięgu ich pysków.
L – Labirynty – zapuszczone ścieżki, ledwie widoczne pośród splugawionej roślinności, niegdyś przepyszne królewskie ogrody.
M – Mardoch – Stary Człowiek, mędrzec, którego nie ima się ni czas ni klątwa, nie może umrzeć dopóki przed kimś się nie ukorzy.
N – Noże – bogato zdobiona, rytualna broń, którą pokonać można synów Harmana.
O – Ogień – odstraszający Cienie i oświetlający drogę to skarb w tej pogrążonej w wiecznym półmroku domenie, na szczęście płonie na nielicznych ołtarzach.
P – Pale – do których przybitych cierpi dziesięciu synów Harmana, nieumarli wojownicy-czarownicy, wciąż zdolni do użycia części swej mocy.
R – Ruiny – na wpół zatopione pałace, świątynie, domostwa, olśniewające przepychem, przytłaczające dawną potęgą, zasmucające pustką, porażające chłodem.
S – Stele – kamienne tablice z fragmentami całej historii, bez komentarza, objaśnienia, w losowej kolejności.
T – Trąby – zwykle ogromnych rozmiarów, umieszczone na walących się wieżach, swym dźwiękiem mogą odstraszać bądź przywoływać demony, wojska Aswerusa, Cienie czy innych, rozwiewać mgłę i kruszyć mury.
U – Uwięzieni – zdegenerowani, zdeformowani, wyniszczeni przez straszliwą zarazę potomkowie bohaterów wydarzeń tych dwóch strasznych dni.
W- Waszti – ta która śmiała się sprzeciwić, odrzucona usunęła się w cień, nie mogąc jednak zapomnieć o ludzie, któremu królowała. To teraz, z błota skropionego jej łzami i krwią z rozciętych żył, rodzą się bohaterowie i bohaterki graczy (albo – jeśli wolisz – dopełnia rytuał, który przywoła ich ze świata w którym przebywają).
Z – Znaki – skreślone onegdaj przez kapłanów-czarowników, pulsują krwawym blaskiem plugawej magii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *